Jakie choroby powoduje stres? Co nasila, a co nie?
99% naszych paczek dostarczamy na drugi dzień! Wysyłka nawet w 20 minut od złożenia zamówienia Czysty skład – tylko to, co działa. Bez zbędnych dodatków.
❤️ Ponad 13 000 pozytywnych opinii w ciągu ostatnich 6 miesięcy! Średnia ocen wg TrustMate 4.98/5.0 ★★★★★

Bezpłatna wysyłka dla zamówień powyżej 249 zł

✈ Wysyłka nawet w 20 minut od złożenia zamówienia

Adaptogeny

Jakie choroby powoduje stres? Co może nasilać, a czego nie da się zrzucić wyłącznie na stres

Redakcja Aura Care Artykuł zweryfikowany przez eksperta
ok. 24 min czytania | 16 lutego 2026
Przeczytano 4 721 razy

Stres to wyzwanie, z którym każdego dnia mierzy się wielu z nas. To naturalna – fizyczna i psychiczna – automatyczna reakcja organizmu na stresory, czyli wewnętrzne i zewnętrzne bodźce, zakłócające jego równowagę. Warto wiedzieć, że stres dzieli się na ten pozytywny (tak zwany “eustres”), jak i negatywny (nazywany “dystresem”) – z czego drugi, ze względu na częstszą obecność w różnego rodzaju badaniach, jest bardziej dominujący. Wśród osób dorosłych – w samej Wielkiej Brytanii – przynajmniej raz w miesiącu doświadcza stresu nawet 86%, a około 11% mierzy się z nim codziennie. Szybkie tempo życia, zmiany, które zachodzą i duża wrażliwość wielu z nas na nowe sytuacje sprawia, że niejednokrotnie akceptujemy wysoki poziom stresu na co dzień – zapominając jak bardzo wpływa on na nie tylko na nasze samopoczucie, ale również zdrowie. Jakie choroby powoduje stres, które z nich może nasilać, a czego nie da się zrzucić wyłącznie na niego?

Stres a choroby – powoduje czy nasila dolegliwości?

Jeśli chodzi o wpływ stresu na nasze zdrowie, bardzo ważne pozostaje odpowiednie rozróżnienie: czy stres stanowi bezpośrednią przyczynę choroby – czy też nie powoduje jej, ale może nasilać niechciane dolegliwości. Dlaczego to rozróżnienie jest tak ważne? Ponieważ, jak się okazuje, stosunkowo niewiele chorób jest spowodowanych właśnie przez stres – jednak jego chroniczne odczuwanie może potęgować ich konsekwencje. Kiedy stres stanowi przyczynę choroby, a kiedy powoduje jej nasilenie?

  • W zaburzeniach psychicznych – warto wiedzieć, że w przypadku części zaburzeń psychicznych, jak najbardziej przewlekły stres może pełnić rolę czynnika wyzwalającego. Mowa tutaj między innymi o wystąpieniu epizodu depresyjnego oraz zespołu stresu pourazowego (PTSD), a także zaburzeniach lękowych.
  • W chorobach sercowo-naczyniowych, metabolicznych, autoimmunologicznych i infekcjach – choć nie wywołuje bezpośredniego zachorowania, ma wpływ na przebieg choroby (powodując między innymi osłabienie odporności organizmu, które sprzyja zachorowaniom na różnego rodzaju infekcje).

Jak stres działa na organizm?

Działanie stresu na organizm rozpoczyna się w momencie wystąpienia stresora – który jest traktowany jako swego rodzaju zagrożenie, wyzwanie, przed którym należy się bronić. Gdy pojawia się stresor – aktywuje się układ współczulny (część układu nerwowego, odpowiedzialna za reakcję “walcz lub uciekaj”). To właśnie wtedy możemy zaobserwować reakcje takie jak przyspieszenie tętna, szybszy oddech, napięcie mięśni czy wzrost ciśnienia krwi. To także czas, w którym nasz organizm naturalnie zużywa więcej energii – co jest przydatne krótkoterminowo, jednak w dłuższym czasie działa niekorzystnie. Kiedy układ nerwowy wejdzie już w tryb alarmowy – stres uruchamia oś HPA (podwzgórze – przysadka – nadnercza), powodującą wydzielanie kortyzolu. Choć sam w sobie kortyzol nie jest negatywny (ponieważ dodaje nam energii dzięki podnoszeniu poziomu glukozy we krwi), jego długotrwale zawyżony poziom może powodować zaburzenia snu, osłabieniu odporności i odkładaniu się tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha. Przewlekle zawyżony poziom “hormonu stresu” może prowadzić do pojawienia się stanu zapalnego – w którym organizm produkuje więcej cytokin (substancji zapalnych) nawet wtedy, gdy nie przechodzi infekcji – a od tego już krótka droga do nasilenie chorób serca czy zwiększenia ryzyka depresji.

Kiedy stres jest „normalny”, a kiedy staje się przewlekły i szkodliwy?

Jak rozpoznać, że stres, którego doświadczamy jest “normalny”, a co za tym idzie nie wyrządza krzywdy naszemu organizmowi? Przede wszystkim po dwóch ważnych symptomach:

  • krótkim czasie trwania – standardowy stres utrzymuje się do kilku godzin, mijając zwykle po rozwiązaniu sytuacji go wywołującej,
  • poprawie koncentracji, energii i czujności – stres, który jest “zdrowy” działa mobilizująco na cały nasz organizm.

Kiedy jednak stres powinien nas zaniepokoić? Objawy, na jakie powinniśmy zwrócić uwagę to:

  • długi czas utrzymywania się stresu – powodujący, że organizm nie ma czasu na regenerację,
  • utrzymywanie ciała w długotrwałym “stanie alarmu” – wynik nieprzerwanej pracy układu współczulnego i osi HPA,
  • trudności z dojściem do siebie po stresie – kiedy odczuwamy brak poprawy samopoczucia nawet po odpoczynku,
  • spadek nastroju – lęk, drażliwość, poczucie ciągłego przytłoczenia to sygnały, że stres działa negatywnie na organizm,
  • osłabienie odporności – skutkujące częstszymi i dłużej utrzymującymi się infekcjami,
  • zaburzenia snu i apetytu – jeśli nie potrafimy zasnąć, śpimy czujnie, a przy tym znacznie rzadziej lub chętniej mamy ochotę na jedzenie – to znak, że organizm pracuje w innym “trybie” niż zwykle,
  • napięcie mięśni – spięte ciało niejednokrotnie oznacza przemęczony umysł,
  • odkładanie się tkanki tłuszczowej (szczególnie w okolicy brzucha) – spowodowane zaburzeniami poziomu glukozy,
  • nadciśnienie – zwiększające ryzyko pojawienia się chorób serca.

Choroby serca i układu krążenia a stres 

Jak stres działa na układ krążenia? Wszystko zaczyna się od aktywowania osi HPA oraz układu współczulnego – czego efektem staje się wydzielanie kortyzolu i adrenaliny. To właśnie te produkowane przez nadnercza hormony sprawiają, że dochodzi do skurczów naczyń krwionośnych, wzrostu ciśnienia krwi w organizmie oraz przyspieszenia tętna – co w długoterminowo obciąża serce, sprzyjając dodatkowo stanom zapalnym. Warto wiedzieć, że długo utrzymujący się stan zapalny zwiększa ryzyko uszkodzenia ścian naczyń krwionośnych – co w skrajnych przypadkach może prowadzić do miażdżycy i zawału serca. Co więcej, długofalowe odczuwanie stresu to również większe ryzyko sięgnięcia po papierosy, niezdrowe jedzenie czy alkohol – co pośrednio wpływa na stan układu krążenia. Jak rozpoznać arytmię wywołaną stresem? Między innymi po szybkim, nieregularnym biciu serca, zawrotach głowy, duszności i kołataniu w klatce piersiowej. Jedno z największych badań prospektywnych nad wpływem stresu na incydenty sercowo-naczyniowe – obejmujące ponad 118 tysięcy osób dorosłych – jasno wykazały, że wysoki poziom stresu był istotnie związany z wyższym ryzykiem tego rodzaju zdarzeń, choroby wieńcowej, udaru oraz zgonów (nawet po uwzględnieniu innych czynników ryzyka).

Układ pokarmowy a stres – co warto wiedzieć?

Jeśli chodzi o wpływ stresu na układ pokarmowy – warto wiedzieć, że obie te kwestie są ze sobą ściśle powiązane. Dlaczego? Ponieważ to właśnie stres aktywuje wydzielanie kortyzolu – który z kolei zmienia motorykę jelit i wydzielanie soku żołądkowego. Kiedy się stresujemy, w naszym organizmie zwiększa się aktywność współczulna, zmniejszając tym samym przepływ krwi do jelit. W efekcie dochodzi między innymi do spowolnienia trawienia, zaburzenia mikroflory jelitowej, zwiększenia produkcji kwasu żołądkowego (co może skutkować między innymi zgagą czy refluksem), a także osłabienia bariery jelitowej (które sprzyja wywołaniu stanu zapalnego). Osoby chorujące przewlekle na choroby związane z układem pokarmowym (na przykład na IBS – zespół jelita drażliwego) w czasie stresu mogą odczuwać nasilenie dolegliwości. Które objawy ze strony pokarmowego są związane zwykle ze stresem? Między innymi bóle brzucha, nudności, biegunki, zaparcia, zmiany apetytu oraz refluks. Jak pokazują wyniki laboratoryjnego przeglądu badań naukowych nad wpływem stresu na układ pokarmowy – w momentach stresowych zachodzi wyraźna komunikacja między mózgiem a przewodem pokarmowym poprzez oś jelitowo-mózgową. Zwiększona produkcja hormonów stresu, zakłócenia funkcji nerwu błędnego oraz wpływ na motorykę całego układu pokarmowego może prowadzić zarówno do bólu brzucha, nudności, jak i zmian w wypróżnieniach.

Skóra a stres – czy sytuacje stresowe mogą wpływać na urodę?

Dlaczego kiedy się stresujemy, tak mocno “odbija się” to na naszej skórze? Dzieje się tak za sprawą połączenia skóry i mózgu poprzez oś mózg-skóra – co niejednokrotnie skutkuje nie tylko nasileniem istniejących już chorób dermatologicznych, ale także ich wywołaniem. Stres działa na skórę zwiększając produkcję kortyzolu i adrenaliny – co sprzyja powstawaniu trądziku. Co więcej, pod wpływem hormonów stresu może dochodzić również do spadku jej odporności – co przekłada się na częstsze stany zapalne. Przez to, że stres realnie osłabia funkcje ochrony naskórka, cera może stawać się sucha i bardziej wrażliwa. Nadmierna produkcja zapalnych cytokin często kończy się też nasileniem chorób przewlekłych skóry – AZS, pokrzywki, łuszczycy, trądziku, egzemy czy łysienia plackowatego. To właśnie po zaostrzeniu się tych chorób najłatwiej jest rozpoznać wpływ stresu na skórę – która staje się podrażniona, przesuszona, wyraźnie zaczerwieniona. O tym, że stres negatywnie działa na nasz organizm może świadczyć również nadmierne wypadanie włosów. Badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym “Journal of Psychosomatic Research” analizowało związek między stresem a łuszczycą poprzez między innymi oś podwzgórze – przysadka – nadnercza (HPA). Wnioski wskazywały jasno: przewlekły stres prowadził do zaburzeń osi HPA oraz powstawaniu prozapalnego środowiska – sprzyjającemu zarówno pojawianiu się, jak i zaostrzenie zmian łuszczycowych.

Psychika a stres – co warto wiedzieć o jego wpływie na układ nerwowy?

To, że stres ma duży wpływ na naszą psychikę – nie jest tajemnicą. Nie wszyscy wiedzą jednak, że może działać on negatywnie nie tylko przy długim czasie odczuwania, ale również krótkoterminowym. To właśnie stres uruchamia w ciele reakcję “walcz lub uciekaj” – a występujący przewlekle może doprowadzić do uszkodzenia neuronów (co przekłada się między innymi na pogorszenie pamięci). Stres odpowiedzialny jest też za aktywację podwzgórza, wydzielającego kortykoliberynę – wpływającą na wzrost kortyzolu, głównego hormonu stresu. Ze względu na wpływ stresu na nerwy błędny (parasympatyczny) – jego długotrwałe odczuwanie może utrudniać regenerację i utrzymanie równowagi nerwowej. Zaburzenia nastroju, lęki i kłopoty ze snem – wynikające z chronicznego działania stresu na nasz organizm – to z kolei efekty zmian poziomów GABA, serotoniny i dopaminy. Kiedy odczuwamy więc wypalenie, doświadczamy ataków paniki i lęków, a nasz nastrój pozostaje długotrwale obniżony – prawdopodobnie mamy do czynienia z reakcją organizmu na przeciążenie stresem. Badanie opublikowane w serwisie PubMed – analizujące mechanizmy, przez które przewlekły stres może prowadzić do depresji – wykazało, że to właśnie długotrwała aktywność stresowa i nieprawidłowa odpowiedź osi hormonalnej stresu jest jednym z głównych mechanizmów, łączących stres z występowaniem depresji.

Jak stres wpływa na sen?

Wpływ stresu na sen nie ulega wątpliwości – zarówno pod kątem jego ilości, jak i jakości. Stres zaburza naturalny rytm snu – pobudzając układ nerwowy oraz utrudniając regenerację organizmy. Gdy nadnercza zaczynają produkować kortyzol – naturalnie zwiększa się nasza czujność i poziom energii. Ze względu na podniesienie ciśnienia krwi przez stres oraz jego aktywację adrenaliny i noradrenaliny – nie tylko sam proces zasypiania zostaje znacznie utrudniony, ale również, kiedy uda się nam zasnąć, wybudzamy się w nocy (co przekłada się na mniej efektywną regenerację układu nerwowego). Co więcej, stres odpowiedzialny jest za dysregulację GABA, serotoniny i dopaminy – wpływając negatywnie między innymi na fazę REM (istotny etap snu). Osoby doświadczające kłopotów ze snem na skutek stresu niejednokrotnie mówią nie tylko o samej w sobie bezsenności czy nocnym wybudzaniu się, ale również o odczuwaniu zmęczenia w ciągu dnia – mimo odpowiedniej ilości snu. Pamiętajmy, że to właśnie chroniczna bezsenność może zwiększać ryzyko zachorowania na depresję, obniżać odporność oraz powodować stany lękowe i zaburzenia metaboliczne w organizmie. Badanie eksperymentalne u zdrowych osób dorosłych wykazało, że po ekspozycji na stres zaobserwowano u nich zmianę struktury snu – między innymi krótszy czas fazy REM i zwiększoną aktywność kortyzolu.

Bóle i napięcia a stres – czy stresory mogą wywołać migreny?

Czy na skutek stresu możemy odczuwać bóle głowy i pleców? Jak najbardziej – ponieważ to właśnie on aktywuje reakcję “walcz lub uciekaj” w układzie nerwowym i hormonalnym. W wyniku odczuwania stresu zwiększa się aktywność układu współczulnego – co podnosi poziom adrenaliny i kortyzolu – co z kolei prowadzi do napinania mięśni oraz zmian w neuroprzekaźnikach. To właśnie te zmiany mogą wywołać chociażby napady migreny – która pojawia się zwykle wtedy, kiedy ten już ustępuje. Ponieważ nadmierne napięcie spowodowane stresem “kumuluje się” często w mięśniach karku, szyi i ramion – w przypadku długotrwałego stresu łatwo jest odczuwać również przewlekły ból głowy. Warto wiedzieć, że stres może powodować nadmierną wrażliwość receptorów bólowych. Co więcej, zwiększone napięcie mięśni całego ciała, niejednokrotnie przeradza się w zaciskanie szczęki w ciągu dnia i bruksizm nocny – mogące prowadzić do silnego bólu zębów. Badanie na grupie ponad 1000 osób – analizujące stres jako długoterminowy czynnik ryzyka bólu dolnej części pleców – wykazało, że różne rodzaje stresu pozwalały przewidzieć nasilenia bólu i ograniczenie funkcji pleców w okresie zarówno do 1 roku, jak i 2 lat obserwacji. Badania wykazały także, że do utrwalenia oraz nasilenia bólu pleców może przyczyniać się przede wszystkim stres związany z relacjami społecznymi.

W jaki sposób stres obniża odporność?

Częstsze infekcje, wolniejsza regeneracja po chorobie i większa podatność na nie to tylko kilka z wielu konsekwencji chronicznego stresu. Warto wiedzieć, że to właśnie wydzielany podczas stresujących sytuacji kortyzol negatywnie działa na funkcje limfocytów T i B, spowalnia reakcje odpornościowe oraz zmniejsza produkcję interferonów – białek wytwarzanych przez organizm w odpowiedzi na bakterie, wirusy i nowotwory. Co więcej – choć krótkotrwały stres może chwilowo podnieść odporność – wydzielane podczas stresu adrenalina i noradrenalina mogą zakłócać funkcjonowanie krwinek białych. Ponieważ długotrwały stres rzeczywiście osłabia limfocyty T i B – a nawet może powodować ich całkowitą utratę – zwiększa się podatność na przeziębienia, infekcje i grypę. Jak podaje badanie analizujące wpływ stresu na drogi oddechowe – im wyższy jego poziom, tym większe prawdopodobieństwo zachorowania na infekcję wirusową.

Hormony i metabolizm a stres – o czym pamiętać?

Stres ma bezpośredni wpływ zarówno na nasze hormony, jak i metabolizm – ze względu na aktywację osi HPA (podwzgórze – przysadka – nadnercza). Jak długotrwale utrzymujące się napięcie może wpływać na nasz organizm? Przede wszystkim poprzez podniesienie poziomu cukru we krwi, wzrost lub spadek apetytu – a co za tym idzie zwiększenie lub obniżenie masy ciała – a także insulinooporność. To właśnie podczas stresu wielu z nas sięga po słodkie przekąski i napoje – chcąc w ten sposób choć na moment “złagodzić” napięcie, w jakim pozostaje organizm. Jeśli chodzi o glikemię – podniesiony poziom cukru we krwi jest efektem stymulowania glukoneogenezy w wątrobie, za które odpowiedzialny jest kortyzol. Glukoneogeneza to nic innego jak proces metaboliczny, podczas którego organizm wytwarza glukozę z niecukrowych związków (na przykład kwasów tłuszczowych) – związany z mechanizmem “walcz lub uciekaj”, podobnie jak pojawiająca się przy stresie insulinooporność. Jak rozpoznać, że zmiany hormonalne i metaboliczne spowodowane są przez stres? Przede wszystkim po gromadzeniu się tkanki tłuszczowej – jakie ma miejsce zwłaszcza w okolicy brzucha. Jedno z badań populacyjnych – analizujące stres psychospołeczny i zmiany w masie ciała u osób dorosłych z USA – wykazało, że uczestnicy posiadający wyższy poziom stresu (spowodowany między innymi pracą i relacjami) wykazywali większy wzrost wskaźnika BMI (Body Mass Index – służącego do oceny czy waga pozostaje prawidłowa w stosunku do wzrostu). Wyniki wykazały jasno, że istnieje związek między chronicznym stresem a późniejszym wzrostem masy ciała.

Układ rozrodczy a stres – jaki ma wpływ na naszą płodność?

Stres dotyka nie tylko odporności, metabolizmu, układu krążenia czy nerwowego – to również ryzyko problemów z układem rozrodczym (za sprawą osi HPG – podwzgórze – przysadka – gonady). Przewlekły stres może zarówno obniżać libido (hamując produkcję estrogenu, testosteronu oraz progesteronu), ale także negatywnie wpływać na cykl miesiączkowy i płodność. Co więcej, to właśnie stres u kobiet może przyczyniać się do nasilenia zespołu napięcia przedmiesiączkowego, bólu menstruacyjnego i opóźniania miesiączki. Z kolei u panów chroniczne pozostawanie w stanie napięcia zwiększa ryzyko problemów z erekcją. Badania, w których pochylano się nad poziomem codziennie odczuwanego stresu i funkcją reproduktywną u pań pokazały, że im wyższy stres na co dzień – tym większe ryzyko braku owulacji (co przekłada się na niższe szanse zajścia w ciążę). Co ciekawe, osoby z wyższym poziomem stresu miały ponad 2-krotnie większe prawdopodobieństwo anowulacji niż kobiety odczuwające niższe napięcie – a sam stres obniżał dodatkowo między innymi poziom progesteronu i lutropiny (niezbędnych do poczęcia).

Uzależnienia i kompulsje a stres – jaki zachodzi związek?

Pozostawanie w długotrwałym stresie rzeczywiście wiąże się ze zwiększoną podatnością na uzależnienia: sięganie po alkohol, słodycze czy bezmyślne, wielogodzinne scrollowanie. W każdym niekorzystnym nawyku chodzi o to samo – by na moment “dać odpocząć” organizmowi, który znajduje się w trudnej sytuacji. Kiedy odczuwamy stres – organizm aktywuje oś HPA (podwzgórze – przysadka – nadnercza), zwiększając tym samym produkcję adrenaliny i kortyzolu. Ponieważ hormony stresu mogą zmieniać funkcjonowanie obszarów związanych z dopaminą w mózgu – odpowiadających za układ nagrody – czynności kompulsywne oraz substancje psychoaktywne wydają się bardziej atrakcyjne. Co więcej, u osób uzależnionych stres jest częstym wyzwalaczem nawrotów – szybkim rozwiązaniem na nagłą potrzebę otrzymania nagrody przez organizm. Niestety, po chwilowej uldze, znów dochodzi do sytuacji, w której odczuwamy stres spowodowany swoim zachowaniem – co sprawia, że powstaje swego rodzaju, wywołujące poczucie winy “błędne koło”. Badanie analizujące mechanizm nawrotów wśród 310 uzależnionych od narkotyków mężczyzn – wykazało, że wyższy poziom odczuwanego stresu był związany z większym ryzykiem nawrotów uzależnienia. Co istotne – samo napięcie nie tylko nasilało tendencję nawrotu uzależnienia, ale także negatywnie wpływał na radzenie sobie z emocjami.

Objawy somatyczne stresu często mylone z chorobami – na jakie “alarmy” organizmu warto zwrócić uwagę?  

Aby dowiedzieć się czy dany symptom jest efektem stresu czy konkretnej choroby, warto jest wsłuchiwać się w sygnały organizmu. Do najważniejszych objawów somatycznych stresu – niejednokrotnie mylonymi z chorobami – należą:

  • przyspieszone tętno i kołatanie serca – mylone z arytmią bądź nadciśnieniem, może być “komunikatem” wskazującym na wysoki poziom napięcia,
  • wzrost ciśnienia krwi – kojarzony głównie z nadciśnieniem, może występować również przy chorobach serca,
  • ucisk w klatce piersiowej – mylony z chorobą wieńcową, często spowodowany napięciem mięśni w tym obszarze,
  • bóle brzucha, nudności, wzdęcia – przypominające dolegliwości związane z IBS, mogą wynikać z chronicznego stresu,
  • biegunki i zaparcia – przywołujące na myśl problemy trawienne, mogą wskazywać na pozostawanie w długotrwałym napięciu,
  • wzrost lub spadek apetytu (oraz masy ciała) – mogą być związane między innymi z problemami hormonalnymi i nowotworami, bardzo często świadczą o stresie,
  • zgaga i refluks – kojarzone z problemami układu pokarmowego, mogą wynikać z nadmiernej produkcji soku żołądkowego podczas stresu,
  • problemy skórne (suchość, podrażnienie, zaczerwienienie, stany zapalne) – przypominające łuszczycę, egzemę, trądzik czy AZS mogą nie mieć nic wspólnego bezpośrednio ze stanem skóry,
  • nadmierne wypadanie włosów – mylone z łysieniem androgenowym może być symptomem wskazującym na stres,
  • migreny – niejednokrotnie wynikające z napięcia ramion, szyi i karku na skutek stresu,
  • problemy z pamięcią i koncentracją – kojarzone z problemami natury neurologicznej, często wskazują na odczuwanie dużego stresu,
  • bezsenność – problemy z zaśnięciem, “płytki” sen i koszmary mogą być efektem wysokiego poziomu stresu w organizmie,
  • ból pleców, szyi i karku – mylnie łączony z chorobami układu kostnego, bardzo często wynika ze skumulowanego napięcia w tym obszarze,
  • zaciskanie zębów – mogące kojarzyć się z problemami z jamą pozostaje częstym objawem nadmiaru stresu,
  • wolniejsze procesy gojenia się ran – chociaż mogą wskazywać na chorobę autoimmunologiczną, czasem są efektem chronicznego napięcia,
  • infekcje, przeziębienia, grypa – wiązane bezpośrednio z problemami na tle układu odpornościowego, mogą wynikać z osłabienia organizmu przez stres.

Jeśli zauważasz u siebie przynajmniej kilka „alarmów” – warto zadbać o wewnętrzny spokój, między innymi poprzez dobór odpowiedniej suplementacji na stres.

Kiedy objawy „od stresu” wymagają diagnostyki?

Chronicznego stresu nie należy normalizować – to co powinniśmy zrobić to wprowadzenie w swoją codzienność kilku istotnych zmian, mających na celu zmniejszenie odczuwanego napięcia. Zanim jednak zaczniemy walczyć ze stresem, warto jest zastanowić się w jakich sytuacjach objawy “od stresu” wymagają specjalistycznej diagnostyki. “Czerwone flagi”, na które powinniśmy zwrócić szczególną uwagę – odczuwając symptomy związane z napięciem –  to:

  • nasilenie objawów – kiedy odczuwamy silny ból w klatce piersiowej, migrenę o innej niż zwykle intensywności, dokuczają nam duszności i ból brzucha – konieczna pozostaje konsultacja lekarska,
  • utrata przytomności – obok niektórych objawów “od stresu” nie należy przechodzić obojętnie – jedną z nich jest omdlenie, które zawsze należy skonsultować z lekarzem,
  • długi czas utrzymywanie się symptomów – kiedy objawy dają się we znaki przez kilka tygodni – mimo odpoczynku – warto jest się zgłosić do lekarza,
  • występowanie objawów alarmowych – nagłych, niepokojących symptomów, mogących wskazywać na zagrożenie życia lub zdrowia – krwi w stolcu i wymiotach, obrzęków, zaburzeń równowagi i widzenia, niezamierzonej utraty masy ciała – powinniśmy udać się do specjalisty,
  • spadek jakości życia – kiedy symptomy utrudniają nam codzienność (na przykład poprzez bezsenność, ataki paniki czy ograniczający ruch ból) niezwłocznie udajmy się na konsultację.

Pamiętajmy, że objawy typowo “od stresu” zwykle zmniejszają swoje natężenie, a nawet mogą ustąpić całkowicie wtedy, gdy ograniczamy wywołujące napięcie sytuacje. Jeśli więc symptomy jakie zauważamy stają się mniej odczuwalne na przykład w okresie wzmożonego wypoczynku – prawdopodobnie zostały “wywołane” właśnie przez stres.

Jak zmniejszyć wpływ stresu na zdrowie? 

Czy stresu można się pozbyć? Oczywiście jest to mało prawdopodobne. Kiedy jednak nauczymy się radzić sobie z napięciem – realnie zniwelujemy jego wpływ na nasze zdrowie. Co można zastosować “od zaraz”, aby nie pozwolić stresowi na spowodowanie szkody w organizmie?

  • Reguluj oddech – powolny, przeponowy oddech obniża aktywność układu współczulnego (odpowiedzialnego za reakcję “walcz lub uciekaj”).
  • Ruszaj się – systematyczna aktywność fizyczna nie tylko obniża poziom hormonu stresu – kortyzolu – ale także stymuluje wydzielanie endorfin oraz serotoniny.
  • Ćwicz uważność i pozytywne myśli – praktyka polegająca na świadomym skupianiu uwagi na chwili obecnej (tak zwane “mindfulness”) oraz koncentrowaniu się na tym, co dobre, zmniejsza aktywność ciała migdałowatego i obniża wskaźniki zapalne.
  • Dbaj o relacje – więzi społeczne mają pozytywny wpływ na poziom kortyzolu, aktywując mechanizmy neurobiologiczne, związane z poczuciem bezpieczeństwa.
  • Wysypiaj się – im więcej jakościowego snu, tym wyższa odporność na stres.
  • Ogranicz alkohol i kofeinę – ponieważ nadmierne picie kawy nasila pobudzenie współczulne, a alkohol negatywnie wpływa na regulację snu i emocji, ograniczenie używek uznaje się za jedną ze skutecznych metod na zniwelowanie stresu.
  • Idź na terapię – osoby uczestniczące w terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) poprawiają swoją zdolność radzenia sobie ze stresem oraz zmieniają sposób patrzenia na stresory.
  • Zmniejsz multitasking – robienie wielu rzeczy w tym samym czasie nie służy układowi nerwowemu – dlatego też warto wykonywać je po kolei.

Sięgaj po sprawdzone suplementy diety na stres – naturalnym, antystresowym wsparciem, okazują się być między innymi ekstrakty z tulsi, szyszek chmielu, soplówki jeżowatej, melisy i ginko biloba.

Jakie choroby wywołuje i nasila stres – i co z tym zrobić?

Warto wiedzieć, że sam stres nie wywołuje wielu chorób – za to sporo z nich potrafi znacząco nasilić. Jeśli chodzi o te powstałe na jego skutek – chroniczne napięcie może stanowić czynnik wyzwalający dla epizodu depresyjnego, PTSD oraz zaburzeń lękowych. Co warto zrobić w tej sytuacji? Przede wszystkim skontaktować się ze specjalistą – psychiatrą lub psychoterapeutą – którzy ocenią czy potrzebna jest farmakoterapia oraz pomogą nam uporać się z niechcianymi odczuciami. Część chorób może jednak zostać nasilona przez stres. Mowa tutaj między innymi o tych związanych z układem krążenia, metabolizmem, autoimmunologią czy odpornością. Jak poradzić sobie w przypadku każdej z nich?

  • Choroby układu krążenia – w ich przypadku świetnym rozwiązaniem może okazać się regularna aktywność fizyczna, monitorowanie tętna oraz ograniczenie soli i tłuszczów nasyconych w diecie. 
  • Choroby metaboliczne – kiedy stres nasila dolegliwości związane z metabolizmem, warto jest dbać o regularność posiłków, duże ilości błonnika w diecie i systematyczne kontrole poziomu glukozy we krwi.
  • Choroby autoimmunologiczne – dbałość o jakościowy, spokojny sen, umiarkowany ruch oraz kontakt z lekarzem w przypadku wyraźnego zaostrzenia się choroby autoimmunologicznej – pomoże między innymi osobom chorującym na toczeń czy Hashimoto.
  • Choroby związane ze spadkiem odporności – kiedy stres nasila infekcje – oprócz intensywnej regeneracji – wprowadźmy do swojej codzienności nawyki wspierające odporność (regularną aktywność fizyczną, dbałość o higienę snu oraz bogatą w owoce i warzywa dietę).

W przypadku nasilenia chorób na skutek wzmożonego stresu, zaleca się także regularny odpoczynek, stosowanie technik relaksacyjnych oraz – jeśli mamy taką możliwość – ograniczenia stresorów.

TO MY – AURA CARE

Aura Care powstało, by zdrowie towarzyszyło Ci we wszystkich ważnych momentach życia.

Poznaj naszą historię →

Nasze zweryfikowane opinie

Staramy się aby każdy nasz klient pozostawił po sobie ślad w postaci pozytywnej opinii. Korzystamy z oprogramowania TrustMate, dzięki czemu mamy pewność, że wszystkie opinie dotyczące naszego sklepu czy produktów są zweryfikowane oraz pochodzą od osób, które naprawdę kupiły nasze produkty.

WEDŁUG ANKIET AŻ
97 %

klientów poleciłoby nasze produkty swoim najbliższym.

SPRAWDŹ WSZYSTKIE ANKIETY
OPINIE NA NASZEJ STRONIE
5.0

zweryfikowana średnia ocen wszystkich naszych produktów.

ZOBACZ WSZYSTKIE OPINIE
WEDŁUG BADAŃ AŻ
93 %

klientów dobrało odpowiednie produkty, dzięki naszym bezpłatnym konsultacjom.

PRZEJDŹ DO BEZPŁATNYCH KONSULTACJI
DARMOWE KONSULTACJE +48 798 050 574

Nie wiesz jaki produkt wybrać? Nie wiesz jak stosować nasze produkty?
Zadzwoń do nas, a jeżeli nie odbieramy - napisz SMS. Oddzwonimy! :)

PRZEJDŹ DO BEZPŁATNYCH KONSULTACJI
Zabezpieczona paczka

Wszystkie paczki starannie zabezpieczmy

Wysyłka na całą europę

Wysyłamy prezenty w każdą część Europy!

Bezpieczne płatności

Dzięki bramce PayU