
O stanach zapalnych, wpływie na cerę i metabolizm oraz o tym, jak dbać o mikrobiom przeczytasz w najnowszym wydaniu Aura News.
Bakterie jelitowe produkują metabolity, które oddziałują na hormony sytości. Fermentując błonnik do krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA, takich jak maślan, octan czy propionian) – wpływają także na metabolizm glukozy i stan zapalny.
Picie fermentowanego mleka, wzbogaconego laktoferyną, znacząco zmniejsza zmiany zapalne oraz wykwity skórne. W badaniu udział wzięło 36 osób z trądzikiem w wieku od 18 do 30 lat, które przez 12 tygodni spożywały fermentowane mleko z dodatkiem 200 mg laktoferyny dziennie. Rezultaty obejmowały między innymi spadek liczby zmian zapalnych o 38,6%, spadek całkowitej liczby zmian trądzikowych o 23,1% oraz spadek wydzielania sebum o 31,1%. 🥛
Zaburzenia mikrobioty jelitowej są powiązane z większym ryzykiem i nasileniem chorób takich jak trądzik, AZS, łuszczyca i trądzik różowaty. Dzieje się tak za sprawą zwiększonej przepuszczalności jelit, która umożliwia przenikanie składników bakteryjnych do krwi — co może pobudzać przewlekły stan zapalny.
Mikrobiom może być jednym z czynników, wpływających na tak zwany „efekt jo-jo”. Autorzy podkreślają jednak, że — choć różnorodność bakterii jelitowych ma wpływ na trawienie, wchłanianie składników odżywczych czy metabolizm — dotychczas nie udało się znaleźć wzorca bakterii, który jednoznacznie odróżniałby osoby otyłe od szczupłych.
Korzyści płynące z ruchu mogą być częściowo zależne od stanu naszych jelit — a konkretnie od gęstości występowania bakterii Alistipes putredinis. Osoby z większą jej ilością odnosiły większe korzyści z ruchu w kontekście kontroli masy ciała — zarówno w analizie wieloletnich zmian, jak i krótkoterminowych pomiarach. ⤵️
Źródło: https://link.springer.com/article/10.1186/s40168-023-01542-w
Wysokie spożycie błonnika, produktów fermentowanych i pełnych ziaren poprawia skład mikrobiomu, wspierając kontrolę masy ciała. Badanie przeprowadzone w tym obszarze wykazało, że sama redukcja wagi nie powoduje wyraźnej poprawy różnorodności mikrobiologicznej jelit — a jego autorzy sugerują, że konkretne składniki diety mogą wpływać na mikrobiotę silniej niż sam spadek masy ciała. ⚖️
Mikrobiom jelitowy może wpływać na tempo starzenia się skóry poprzez regulację stanu zapalnego, stresu oksydacyjnego, funkcji bariery skórnej i metabolizmu kolagenu. Komunikacja zachodzi przez metabolity bakteryjne, hormony i cytokiny zapalne. Regularne stosowanie probiotyków, prebiotyków i postbiotyków może poprawiać nawilżenie i wzmacniać barierę skórną.
O problemach z jelitami niejednokrotnie świadczą zmiany skórne, które mogą występować nawet na kilka miesięcy przed wystąpieniem problemów zdrowotnych — ponieważ skóra często „sygnalizuje problem” jako pierwsza. Objawy te są niespecyficzne — mogą wyglądać jak trądzik, świąd, wysypka. 🪞
SIBO jest powiązane z występowaniem trądziku różowatego. Badanie wykazało istotnie wyższą częstość SIBO u osób z Rosacea niż u zdrowych kontrolnych — a wyleczenie zespołu rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego prowadziło do szybkiej poprawy stanu cery, która utrzymywała się nawet około 9 miesięcy.
Nadmiar cukru w diecie prowadzi do zaburzenia równowagi flory bakteryjnej, co może sprzyjać stanom zapalnym jelit. Choć nie wszyscy reagują tak samo na te same produkty — zmiana żywienia może przynieść odczuwalną ulgę już w ciągu kilku dni. Na zdrowie jelit ma wpływ jednak nie eliminacja poszczególnych produktów — ale zmiany w obrębie całej diety. 🍽️
Osoby z wyższą różnorodnością mikrobiomu częściej mają lepszy profil metaboliczny, niższe ryzyko otyłości, stabilniejszą masę ciała po redukcji. Chociaż nadal nie wiadomo czy to dysbioza powoduje otyłość — czy też otyłość zmienia mikrobiotę, mikrobiota pozostaje silnie powiązana z otyłością (wpływając na metabolizm, apetyt i stan zapalny w organizmie).
Bakterie jelitowe produkują SCFA (na przykład maślan), które pośrednio zmniejszają stan zapalny w skórze — co może wpływać na lepsze jej nawilżenie i sprężystość oraz na wolniejsze starzenie strukturalne. Metabolity mają wpływ na układ odpornościowy skóry — dlatego też prebiotyki i probiotyki mogą modulować objawy dermatologiczne. Autorzy badania podkreślają, że choć terapie mikrobiomowe są obiecujące — nadal pozostają eksperymentalne.
Pro-tip: Jedna szklanka kefiru po śniadaniu albo codzienne przyjmowanie dobranych do potrzeb organizmu probiotyków — i tak przez dwa tygodnie. Podejmiesz wyzwanie? 🙂




